O życiu (szyciu),  Pomoc w zakupach

Czy miałaś kiedyś dość swojej torby do wózka?

Czyli matki „torbowe udręki”.

Kiedy urodził się mój pierwszy syn miałam typową “mamową” torbę do wózka. Nie zachwycała urodą, a choć można ją było zaczepić do karety i miała udogodnienia, typu kieszeń na butelkę, to i tak nie mieściła wszystkiego. Po dwóch latach nie ruszania się bez niej miałam jej już serdecznie dość. Marzyłam o pięknej kobiecej torebce, żeby na kilometr nie było widać, że mam w niej pieluchy.

Ponad siedem lat temu, nie było zbyt wielkiego wyboru w torbach do wózka. Skazane byłyśmy na takie, które są w komplecie albo już z daleka sugerują jej funkcje. Pomimo że moja początkowo wydawała się ok, to z czasem okazało się, że ani jej uroda, ani funkcjonalność mi nie odpowiadają.
Franek był dzieckiem, które non stop pozbywało się dużej części zawartości żołądka. Nosiłam ze sobą kilka zestawów ubranek na przebranie oraz tonę śliniaków, o innych dziecięcych must have nie wspomnę. Wszystko to ciągle się nie mieściło.

Po jakimś czasie, spod instynktu macierzyńskiego, wychyliła się też nieśmiało moja kobieca natura, które pragnęła torby nie tylko dla dziecka, ale też dla mnie.


Z wielką ulgą rozstałam się z tym torbowym koszmarem, kiedy Prezes ds. “uszyj mi mamo”, nie wymagał już tylu gadżetów.
Jednak krótko cieszyłam się moimi torebkami, bo w drodze był już Wojtek. Wówczas postanowiłam, że tym razem kupię torbę, która mi się podoba, i która udaje, że torbą do wózka nie jest. Muszę przyznać, że bardzo lubiłam moją żółto szarą, dopinaną do wózka torbę, która bardziej przypominała aktówkę. Nie była może idealna (zapięcia szybko się popsuły, a jej pojemność również pozostawiała wiele do życzenia) ale była naprawdę ładna.

Teraz kiedy szyję torebki, także a może przede wszystkim, dla mam, mam te wszystkie doświadczenia i odczucia w głowie.
W sklepie znajdziecie w tej chwili dwa rodzaje toreb do wózka:
Mommy Bag I i Mommy Bag II — to typowa torba do wózka, której front podkreśla jej funkcję w naprawdę piękny sposób. Jest bardzo duża (tego właśnie brakowało mi w moich wyborach). Ma wodoodporną podszewkę, kieszeń na butelkę, dwie kieszenie na pieluchy i mokre chusteczki oraz kieszonkę na drobiazgi. Można do miej zamówić też dopinaną kosmetyczkę. Ten patent przetestowała już niejedna mama i twierdzą, że jest świetny. Ps. te dwa modele równią się tyłem. I ma tył gładki a II z drukiem z motywem z panelu z przodu.

TORBA PLAŻOWA i TORBA PLAŻOWA DUO — sezon urlopowy w pełni i nie widzę powodu, dla którego miałabyś sobie odmawiać piękne letniej torby. Nie wyobrażam sobie jednak dźwigać jej na ramieniu, pchając wózek. Dlatego do każdej z nich można zamówić pasy mocujące do wózka. Możesz ją później bez problemu, używać nawet jak Twój Maluch podrośnie. Zmieścisz do mniej naprawdę dużo.

HomeAlon

Okazuje się, że nie tylko ja borykałam się z takimi “torbowymi udrękami”. Magdalena — blogująca mama, tworząca zabawne, ale jakże prawdziwe, komiksy z życia matki, ma podobne odczucia. Na swoim blogu HOME ALONE, podzieliła się tym oraz opinią o Wyczarowanej przez mnie TORBIE PLAŻOWEJ w zebry. Zajrzyjcie co o niej sądzi.

Pamiętajcie też, że Wyczarowane tworzy również na indywidualne zamówienia. Jeśli torby do wózka ze sklepu nie spełniają Twoich wymagań, bo każda Mama ma prawo mieć inne, możesz do nas napisać — wyczarujemy taką torbę do wózka, o jakiej marzysz!

Pokaże Wam jeszcze właśnie taką torbę, szytą na specjalne zamówienie.
To model TORBY PLAŻOWEJ, z psami mocującymi do wózka. Jednak mama chciała aby w środku była jak najbardziej funkcjonalna. Dlatego są tam kieszenie na pieluszki, mokre chusteczki, na butelkę oraz na drobiazgi.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *