Przeszyjmy to razem

MINKY – jak szyć żeby nie zwariować?

minki – ki diabeł?

Puchaty, milutki, do przytulania… trudny, humorzasty, zostawiający ogromny bałagan.

To jeden z moich ulubionych materiałów. Jakoś zawsze lubiłam wyzwania 😉 Jak go okiełznać? Zdradzę Ci moje sposoby na polar Minky.

MINKY to materiał, który króluje u mnie w dziale dziecięcym. Bardzo przyjemny w dotyku, w pięknych barwach ale też kapryśny przy szyciu, pozostawia wszędzie bałagan przy krojeniu. Albo się go kocha albo nienawidzi. Zdradzę Ci kilka moich patentów na okiełznanie tej puchatej bestii.

Co to jest za stwór?

To materiał wyprodukowany przy użyciu najnowszych technologii.  Posiada bardzo cienkie włókna poliestrowe. Swoją miękkość zawdzięcza temu, że są one nawet kilkadziesiąt razy cieńsze od ludzkiego włosa. Pomimo tego, że to 100% poliester posiada właściwości oddychające.

Zalety

Jest cudowny w dotyku, miękki i przytulaśny. Występuje w bardzo wielu pięknych kolorach. Bardzo wytrzymały, nawet po wielu praniach wygląda świetnie i nie traci właściwości (ale tyczy się to tylko tego dobrej jakości).

Wykorzystanie

To materiał, który robi furorę w akcesoriach dla dzieci. Kocyki to najbardziej popularny produkt z minky. Idąc tym tropem zaczęto go wykorzystywać do poduszek, ochraniaczy na łóżeczko, organizerów, akcesoriów do wózka, przytulanek… A co z ubraniami? Bluzami, czapkami, kominami? Można? Można! Tylko należy odpowiednio dobrać gramaturę.

Rodzaje

Minky stworzyła jako pierwsza amerykańska firma Shannon Fabric. Niektórzy twierdzą, że tylko materiał od nich jest oryginalny. Jednak wielu producentów szybko zaczęło ją naśladować i dziś na rynku mamy ogromny wybór. Najbardziej popularne jest minky w kropki. Są też odmiany gładkie, w paski, gwiazdki, w różyczki drukowane we wzory….

Gramatura/jakość.  Jak wybrać minky, szczególnie kupując przez Internet?

Kupując materiały przez Internet (a tak właśnie w Wczarowane kupowanych jest 100% materiałów) mamy utrudnione zadanie.  Ani pomacać, ani porozciągać, ani porównać do innych. Jak więc wybrać?

Przede wszystkim na podstawie gramatury. Gramatura to waga jednego metra kwadratowego materiału wyrażona w gramach. Czyli najprościej mówiąc jego grubość.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

W przypadku minky im wyższa gramatura tym materiał będzie lepszej jakości. Te najlepsze zaczynają się od 380g. Nie raz się przekonałam, że do szycia akcesoriów dla dzieci warto wykorzystywać tylko takie. Jaki wpływ ma gramatura na szycie opiszę za chwilę, tu wspomnę tylko, że dobrej jakości polar nawet po długim użytkowaniu i wielu praniach wygląda świetnie.
Jeśli planujesz wykorzystać minky do ocieplenia czapki to tu spokojnie możesz kupić materiał z niższą gramaturą, np. 280g. Dlaczego? Im niższa gramatura tym materiał bardziej elastyczny, a w przypadku czapki to dość istotne.

Do rzeczy, kobieto!!! Czyli jak to szyć!?!

Załóżmy, że chcesz uszyć kocyk. Najbardziej popularny rozmiar to 75×100 cm. Dlaczego? Bo to bardzo ekonomiczne. Jeśli kupisz 1 m materiału to z szerokości 150-160 cm uszyjesz dwa kocyki i nie zmarnujesz właściwe nic. Ja też polecam ten wymiar także dla tego, że nada się dla noworodka ale posłuży dłużej niż kilka pierwszych miesięcy.

Musisz zaplanować jaki materiał będzie z drugiej strony. Może to być tkanina bawełniana, wafelek, jersey. Najczęściej szyję z tkaniny bawełnianej i na tym przykładzie będziemy pracować. Dodatkowo na zdjęciach zobaczysz kocyk z wypełnieniem owatą (włókniną) silikonową. 

Gdzie tu trudność?
Minky jest materiałem, który jest elastyczny czyli rozciąga się. Tkanina bawełniana nie ma tych właściwości i nie rozciąga się. Podczas szycia wygląda to tak, że minky pracuje, rozciąga się a tkanina jest sztywna. Często, pomimo tego że wycięłaś dwa równe elementy,  pod koniec zszywania boków okazuje się, że tkanina się skończyła a polaru masz jeszcze kilka centymetrów. Spokojnie, są na to sposoby:

  • Szpilki – duuuużo szpilek. Im więcej dasz szpilek tym lepiej ustabilizujesz materiały. Ja wbijam je równolegle do brzegu materiału, tak aby jedna była od razu za drugą.

Najpierw po kilka z każdej strony, żeby całość się nie przesuwała. Dopiero później jedną za drugą

W tym niezawodnym Łuczniku nacisk stopki ustawia się na górnym pokrętle.
  • Minky do góry czy na dole? W większości poradników przeczytasz, że minky powinnaś podczas szycia mieć od spodu. Głównie dlatego, że tam jest transport w maszynie i on pomoże przesuwać materiał. U mnie to się nie sprawdziło. Łatwiej było mi na początku mieć polar od góry. Dawało mi to kontrolę. Kiedy widziałam, że materiał się rozciąga i zaczyna marszczyć, podnosiłam stopkę (z wbitą igłą) i poprawiłam go palcami.
  • Ustawienie maszyny – Zmniejsz nacisk stopki. Prawie wszystkie maszyny mają taką możliwość. Szyjąc elastyczne materiały musisz zmniejszyć siłę z jaką stopka dociska go do transportera. Dzięki temu nie będzie się tak rozciągać. Zwiększ też długość ściegu. Grubsze materiały przesuwają się wolniej dlatego trzeba zwiększyć długość ściegu.
  • Stopki do zadań specjalnych – najbardziej skuteczna będzie taka z górnym transportem. Ma ona wbudowany transport co powoduje, że materiały u góry i u dołu przesuwane są równomiernie. Jak w końcu zdecydowałam się na zakup takiego cuda to zanim zdążyłam ją wypróbować, zmieniłam maszynę 😉 Przez długi czas odstraszałam mnie cena. Ostatecznie zdecydowałam się na zakup na Aliexpress gdzie ceny stopek są dużo niższe.
    Można też użyć stopki z rolkami, to tańsza wersja która również wspomoże przesuwanie się górnego materiału.
  • Fastryga – to sposób, który mi jest obcy (jestem leniuchem i przez długi czas unikałam ręcznego szycia). Został wypróbowany przez moją koleżankę i sprawdził się u niej najlepiej.
  • Dobrej jakości materiał – to mój klucz do sukcesu (zaraz po szpilkach). Wiele rodzajów minky, od różnych producentów miałam pod maszyną. Tylko to o wysokiej gramaturze (od 380 g), dobrze się szyje, nie rozciąga się nadmiernie i spełnia moje wymagania co do jakości i wytrzymałości. Ponieważ zależy mi też na tym aby bazować na tych samych odcieniach postanowiłam być wierna jednemu producentowi.  Kupuję polar tylko od polskiej firmy PlushMinky. Produkcja oczywiście nie odbywa się w kraju ale jakość jest bardzo adekwatna do ceny. Jest ogólnie dostępny na rynku, mają ogromny wybór kolorów i za każdym razem dostaję ten sam odcień.
stopka z górnym transportem

Ostateczny sukces zależy do Ciebie. Nie twierdzę, że jak zastosujesz moje triki , to pierwsze spotkanie z minky będzie miłe, przyjemne i zakończone idealnym kocykiem.  Niestety to bardzo wymagający materiał i dużo zależy od wprawy. Mogę Cię zapewnić, że z każdą rzeczą będzie łatwiej i lepiej.

Na koniec jeszcze kilka wskazówek, które ułatwią Ci szycie kocyka, które wypracowałam sama metodą prób i błędów:

  • jeśli szyjesz kocyk lub płaską poduszkę z owatą daj minki na górę „kanapki”. Dzięki temu zapas na szew, (który z wypełnieniem jest dość gruby) będzie znajdował się pod polarem. Nie będzie on tak wyczuwalny i widoczny jak pod tkaniną bawełnianą.
  • w miejscu gdzie zostawiam otwór na wywinięcie kocyka doszywam owatę do tkaniny bawełnianej. Po wywinięciu i zaszyciu otworu ściegiem krytym, wypełnienie jest stabilne również tutaj.
  • nie szyję rogów pod kątem prostym. Zawsze „ścinam” lekko ten róg. Po wywinięciu ładniej się układa. Oczywiście nadmiar materiału obcinam nożyczkami.  (oczywiście).

Masz jakieś wątpliwości lub pytania? Pisz! Jeśli tylko będę umiała, to chętnie pomogę.

Jeśli spodobał Ci się artykuł i znalazłaś w min coś ciekawego, to będzie mi bardzo miło jak zostawisz jakiś mały ślad.

7 komentarzy

Pozostaw odpowiedź Agnieszka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *