Czy miałaś kiedyś dość swojej torby do wózka?

Czyli matki „torbowe udręki”. Kiedy urodził się mój pierwszy syn miałam typową „mamową” torbę do wózka. Nie zachwycała urodą, a choć można ją było zaczepić do karety i miała udogodnienia, typu kieszeń na butelkę, to i tak nie mieściła wszystkiego. Po dwóch latach nie ruszania się bez niej miałam jej już serdecznie dość. Marzyłam o …

Czy miałaś kiedyś dość swojej torby do wózka? Read More »